FORTYFIKACJE.NET
Niezależne Forum i Portal miłośników Fortyfikacji i Wojska Polskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kazimierz Biesiekierski
Autor Wiadomość
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1772
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-04-09, 14:51   Kazimierz Biesiekierski

Poszukuje informacji (zdjęcia) o Kazimierzu Biesiekierskim, występujęcego w pierwszej połowie lat 20-tych XX wieku w stopniu kapitana saperów, autora licznych publikacji z zakresu fortyfikacji.
_________________
Fortyfikacje w Polsce północnej http://www.fort.xn.pl
Kazamata - Blog fortyfikacyjno-historyczny https://blogkazamata.wordpress.com
 
     
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1772
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-10-26, 22:38   

W Roczniku Oficerskim z 1932 roku

Kazimierz Biesiekierski- kapitan z starszeństwem z 01.07.1923 roku, urodzony 28.12.1897 roku, inżynier, Order Odrodzenia Polski 5 klasy, czterokrotnie Krzyż Walecznych, służył w Sztabie Głównym
_________________
Fortyfikacje w Polsce północnej http://www.fort.xn.pl
Kazamata - Blog fortyfikacyjno-historyczny https://blogkazamata.wordpress.com
 
     
sqh 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 436
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-01-15, 20:31   

Moje opracowanie autorskie o Kazimierzu Biesiekierskim - na podstawie zachowanych akt personalnych i nie tylko:

(W trakcie przenoszenia z pliku rtf znikła kursywa i parę innych elementów formatowania, ale mam nadzieję, że tekst nadal będzie czytelny i zrozumiały.)

MAJOR KAZIMIERZ BIESIEKIERSKI – BIOGRAFIA WOJSKOWA

Kazimierz Biesiekierski urodził się 28 grudnia 1897 roku w Warszawie. Był synem Kazimierza Teodora (?-28.02.1932) i Jadwigi Julii z domu Gumowskiej (?-1897; zmarła przy porodzie?). Miał brata Mieczysława (1894-1974). Był narodowości polskiej, wyznania rzymsko-katolickiego.

Ożenił się z Jadwigą z domu Biernacką (05.05.1902 Warszawa – 28.09.1977 Lund, Szwecja), córką Wiktora 1869-1918 i Heleny z domu Żarskiej ?-1943). Miał z nią syna Antoniego, w czasie wojny – żołnierza AK, ps. „Sten” (19.02.1924-12.09.1944) i córkę Teresę (15.09.1929-21.01.1955).

W młodości mieszkał z ojcem przy ul. Służewskiej 5 m. 21, w okresie studiów na Politechnice Warszawskiej wynajmował (?) mieszkanie przy ul. gen. K. Sosnkowskiego (nr nieznany) na Żoliborzu, zaś w latach trzydziestych najprawdopodobniej nabył tam własny dom (segment w budynku szeregowym), przy ul. S. Czarnieckiego 21.

Przed 1939 rokiem znał języki: rosyjski i francuski; w czasie wojny nauczył się zapewne angielskiego.

O jego dzieciństwie brak wiadomości. W 1914 roku zdał egzamin maturalny w 7-klasowej szkole handlowej Artura Jeżewskiego w Warszawie.

Brak informacji o jego losach w ciągu kolejnego roku. Późną wiosną 1915 roku wyjechał „na kondycję” na Białoruś. Niemiecka ofensywa odcięła mu drogę powrotną, a upadek Warszawy postawił pod znakiem zapytania sens powrotu do domu. Już 15 czerwca 1915 roku wstąpił więc do 1. pułku telegraficzno-reflektorowego w Moskwie. Stamtąd 15 sierpnia 1916 roku skierowano go, jako junkra, na kurs w Aleksiejewskiej Szkole Inżynieryjnej w Kijowie, którą ukończył 15 czerwca 1917 roku w stopniu chorążego. W szkole tej działał aktywnie wśród kolegów-Polaków, zwołał dwa wiece, był przedstawicielem junkrów w zarządzie Związku Wojskowych Polaków. Na wieść o formowaniu polskich oddziałów wojskowych, wyraził chęć wstąpienia do nich, lecz spotkał się z odmową – w polskich jednostkach inżynieryjnych wszystkie etaty były już obsadzone. Powrócił więc do swego macierzystego pułku, skąd 1 sierpnia przydzielony został do 13. samodzielnej kompanii inżynieryjnej, wchodzącej w skład 13. Syberyjskiej Dywizji Strzelców, walczącej na Froncie Południowo-Zachodnim. Objął w niej dowództwo 1. półkompanii. Po wybuchu rewolucji, wobec postępującego rozprzężenia w armii rosyjskiej, 1 grudnia ponownie zgłosił chęć wstąpienia do I Korpusu Polskiego. Tym razem otrzymał zgodę, ale do Korpusu jednak nie dotarł – najprawdopodobniej drogę odcięły mu działania rewolucyjne. Odnalazł jednak III Korpus Polski i zaliczony został w skład tamtejszej Legii Oficerskiej. Przeszedł z nią cały szlak bojowy Korpusu, przez Żytomierz, Starokonstantynów, Starą Sieniawę, Winnicę, Tywrów do Janowa. Brał udział w walkach z Ukraińcami pod Tywrowem, odznaczając się zwłaszcza podczas kontrataku 15 kwietnia, gdzie osobistym przykładem i odwagą poderwał do boju swoich kolegów – za co później nominowany był do Krzyża Walecznych. 15 maja 1918 roku został zdemobilizowany i rozpoczął przedzieranie się do Warszawy przez Galicję i Lubelszczyznę.

W Warszawie rozpoczął studia na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej i ukończył dwa ich semestry, a równolegle, od sierpnia, włączył się w działalność sekcji technicznej POW i był jej czynnym organizatorem. Do Wojska Polskiego przyjęty został 28 listopada w stopniu podporucznika. 1 grudnia przydzielony został do Dowództwa Twierdzy Zegrze jako oficer inżynieryjny, 31 stycznia 1919 roku objął tam szefostwo Zarządu Budownictwa, a czasowo, w sumie przez kilkanaście dni, był w zastępstwie Dowódcą Twierdzy (jako bodaj jedyny w całym okresie międzywojennym podporucznik!). Według opinii przełożonego, na stanowiskach tych, wykazał niezwykłe zdolności organizacyjne i znajomość służby. Na front (pod Lwowem) odszedł 15 marca 1919 roku, jako oficer do specjalnych poruczeń przy mjr. Mieczysławie Dąbkowskim – referencie fortyfikacyjnym w Grupie Operacyjnej „Wschód” gen. ppor. Wacława Iwaszkiewicza. Dokładnie po miesiącu skierowany został jednak do Dęblina, by odbyć staż w III baonie Obozu Szkół Podoficerskich. 1 czerwca został oficerem kompanijnym Szkoły Podchorążych Saperów w Warszawie (opinia, wystawiona mu przez przełożonego brzmiała: bardzo dobry, służbę zna i lubi, pracowity, inteligentny, wymagający), zaś 20 października wysłany został na studia do francuskiej École Militaire du Génie (Division Technique) w Wersalu. Po powrocie do Polski, 20 sierpnia 1920 roku został Dyrektorem Nauk Kościuszkowskiego Obozu Szkolnego Saperów w Warszawie. Opracował w tym okresie podręcznik fortyfikacji polowej oraz II część regulaminu fortyfikacji polowej.

Po wybuchu III Powstania Śląskiego, w okresie 5 maja-20 lipca 1921 roku, wyjechał na front i objął kierownictwo techniczne oddziału pchor. Janusza Meissnera („Jerzego Orskiego”; późniejszego znanego pisarza) w Podgrupie Destrukcyjnej „Południe” kpt. Stanisława Baczyńskiego, wchodzącej w skład Grupy Destrukcyjnej „Konrada Wawelberga” (kpt. Tadeusza Puszczyńskiego) – wsławionej już wówczas brawurową akcją „Mosty”. Ppor. Biesiekierski odznaczył się wielokrotnie w dalszych, udanych akcjach bojowych, za co otrzymał kolejne nominacje na Krzyż Walecznych. Pod Gogolinem (data dzienna nieznana)naprawił tor kolejowy w punkcie odległym o 300 m od linii własnych wojsk, w nocy 18/19 maja wysadził most drogowy na linii Obrowiec-Krapkowice, zaś 7 czerwca brał udział w wypadach pociągu pancernego na stację Sławęcice. Najbardziej owocny był jednak dzień 21 maja, gdy podczas niemieckiej ofensywy na Górę Świętej Anny (na odcinku powstańczej 1. Dywizji Górnośląskiej), oddział ppor. Biesiekierskiego brał udział w działaniach opóźniających, podczas których wysadził 13 mostów na szosie Gogolin-Zdzieszowice-Leśnica-Zalesie, zniszczył drogę pod Zalesiem i zablokował ją zasiekami, a ponadto przerwał tor kolejowy na linii Leśnica-Kędzierzyn. Następnie ppor. Biesiekierski obsadził wraz z trzema żołnierzami stanowisko na moście w Obrowcu. Niemcy ostrzelali wieś i zaczęli ją obchodzić od północy, stopniowo okrążając polską placówkę z trzech stron. Dopiero gdy okrążenie było pełne, ppor. Biesiekierski wysadził most wraz z ustawianym właśnie na nim niemieckim ckm, poczym samoczwór przebił się przez nieprzyjacielską tyralierę do wojsk własnych. Jeszcze tego samego dnia udał się z jednym tylko żołnierzem na tor kolejowy Gogolin-Kędzierzyn, gdyż wywiad donosił o spodziewanej akcji niemieckiego pociągu pancernego z tego kierunku. Odpędzili ogniem napotkany patrol wroga, po czym wykonali zasadnicze zadanie – zniszczenia toru. Do podgrupy powrócili szczęśliwie, na pokładzie napotkanego akurat własnego pociągu pancernego.

Po powrocie do KOSS, ppor. Biesiekierski ukończył kurs uzupełniający dla oficerów sztabowych. Opiniowany był wówczas jako bardzo dobry oficer, zaś szef Departamentu V opiniował go jako wybitnego pedagoga i energicznego pracownika i postulował posunięcie go w starszeństwie aż o 36 miesięcy. Zaliczył go także do grona najzdolniejszych spośród oficerów saperów (wraz z płk. Stanisławem Sławińskim oraz porucznikami: Bohdanem Chojnowskim, Feliksem Siedleckim, Wacławem Siweckim, Marianem Staniszewskim, Jerzym Szuksztą i Władysławem Wyszyńskim) – jako absolwentów wyższych kursów inżynieryjnych we Francji, którzy zajmują stanowiska oficerów sztabowych fortyfikacji i zalecał bezwzględnie weryfikację młodszych z nich w stopniu kapitana. Nowym przydziałem ppor. Biesiekierskiego stał się 8 sierpnia Oddział III Sztabu Generalnego, gdzie zajął stanowisko starszego referenta, zaś w grudniu 1922 roku został p.o. kierownika referatu w Departamencie V Inżynierii i Saperów MSWojsk. Brak jest informacji o konkretnym zakresie obowiązków i jego działalności na tych dwóch stanowiskach, jednak z tego właśnie okresu pochodzi jego książka Fortyfikacja Polowa, która przez kolejnych kilka lat będzie podstawowym i właściwie jedynym kompendium wiedzy w tym temacie. 29 maja 1922 roku zweryfikowano go jako porucznika ze starszeństwem z 1 czerwca 1919 roku i lokatą 3. W październiku 1923 roku został asystentem w Oficerskiej Szkole Inżynierii, na stanowisku tym otrzymał 2 kwietnia 1924 roku awans na kapitana, po czym odkomenderowany został na Politechnikę Warszawską, w celu ukończenia studiów na swoim macierzystym wydziale. Nieznane są konkretne daty, studiował jednak najprawdopodobniej w latach 1924-1927, prawdopodobnie uzyskując absolutorium. 31 października 1927 roku przydzielony został do 7. pułku saperów w Poznaniu, gdzie 29 listopada został p.o. dowódcy XIV bsap, a 5 grudnia – dowódcą tegoż baonu. 28 grudnia został jednak ponownie odkomenderowany na Politechnikę Warszawską, na okres lat 1928-1929, kończąc te studia ostatecznie i uzyskując dyplom inżyniera dróg i mostów. W okresie tym opublikował szereg artykułów, m. in. inicjując słynną dyskusję o nowoczesnym schronie bojowym (czy konkretnie – ostrogu fortecznym) na łamach „Sapera i Inżyniera Wojskowego”. 19 września 1929 roku przeniesiony został do 2. pułku wojsk kolejowych w Jabłonnej-Legionowie, gdzie objął stanowisko adiutanta II baonu. Wkrótce jednak, w związku z reorganizacją wojsk inżynieryjnych, pułk został przemianowany i przeformowany na 2. baon mostów kolejowych, a kpt. Biesiekierski 20 października został w nim komendantem parku.

12 stycznia 1932 roku przeniesiony został do Kierownictwa Fortyfikacji Sztabu Głównego na stanowisko referenta (?) w Wydziale Ewidencji Starych Fortyfikacji. Jako fachowiec, zajmował się tam także zagadnieniami wentylacji. Po likwidacji Kierownictwa (1 sierpnia) i utworzeniu szczątkowego, trójreferatowego Wydziału Fortyfikacyjnego Departamentu Budownictwa MSWojsk., kpt. Biesiekierski pozostał w nim, jako Kierownik Referatu Studiów. Na stanowisku tym, wraz z resztą oficerów Wydziału, robił wszystko, by polska służba fortyfikacyjna nie ucierpiała zbytnio wskutek nieprzychylnych jej zarządzeń ówczesnego Szefa Sztabu Głównego, gen. bryg. Janusza Gąsiorowskiego. Obsadzony przez zaledwie kilku oficerów Wydział, dysponujący w dodatku nader skromnym budżetem, modernizował stare, a nawet budował nowe fortyfikacje – pod pozorem prac konserwacyjnych. Przyjąwszy na siebie zagadnienia OPL, współpracował także przy opracowaniu planów zagospodarowania przestrzennego Warszawy, Łodzi, Gdyni i Katowic. Przeprowadzono wówczas także kursy wałmistrzów – dla podoficerów, zajmujących się dozorem i doraźnymi remontami gotowych dzieł fortyfikacyjnych. Z racji zainteresowań własnych, niemal na pewno własnym dzieckiem kpt. Biesiekierskiego była instrukcja o wentylacji obiektów fortyfikacyjnych, ale z kolei, z racji piastowanego stanowiska, niemal na pewno miał on znaczący udział w tworzeniu innych instrukcji – o maskowaniu, betonowaniu, przeszkodach przeciwczołgowych, schronach przenośnych, uniwersalnej podstawie ckm, OPL, wreszcie szeregu instrukcji o różnych typach pancerzy. Natomiast praktycznie całkowicie zaniechał publikowania swoich rozważań teoretycznych (do wybuchu wojny opublikował jeszcze tylko trzy artykuły).

Wszystko wskazuje na to, że funkcję swą pełnił także po przekształceniu w 1935 roku Wydziału Fortyfikacji w Wydział IIIa Sztabu Głównego – tymczasową, istniejącą niecały rok, formę „zagospodarowania” służby fortyfikacyjnej.

Po utworzeniu w grudniu 1935 roku Inspektoratu Saperów Sztabu Głównego, kpt. Biesiekierski otrzymał tam stanowisko Kierownika Samodzielnego Referatu Instalacyjnego, a po niecałym roku przeniesiono go do  Rezerwy Personalnej Oficerów Saperów, funkcjonującej przy Inspektoracie. Skupieni w niej oficerowie byli przydzielani do Inspektoratów Armii lub do istniejących czasowo kierownictw robót fortyfikacyjnych, w celu wykonania określonych studiów i prac. Kpt. Biesiekierskiemu 11 sierpnia 1936 roku przydzielono stanowisko Kierownika Budowy w Kierownictwie Robót nr 23 w Katowicach, gdzie przez trzy lata projektował i budował fortyfikacje stałe śląskich punktów oporu. Niejednokrotnie jednak wyjeżdżał do Warszawy, gdzie – jak wspominał – konsultował projekty z zakresu wentylacji. Odbył w tym okresie także kilka służbowych podróży zagranicznych, o których brak bliższych wiadomości; nieznane są również stosowne sprawozdania – o których istnieniu wspominał.

19 marca 1937 roku otrzymał awans na majora. Natomiast we wniosku na Krzyż Zasługi zaznaczono, że poza zadaniami służbowymi, mjr Biesiekierski zajmował się wówczas również tematyką budownictwa i OPL. Być może, brał udział, z ramienia wojska, w pracach nad nową ustawą o OPL, wprowadzoną w życie w 1938 roku. W przedwojennych aktach personalnych mjr. Biesiekierskiego nie zachowały się natomiast niestety żadne listy kwalifikacyjne czy ich uzupełnienia z lat 1921-1938, przeto nie wiadomo, jak przełożeni opiniowali wówczas jego działalność.

Brak jest informacji szczegółowych, który odcinek umocnień przydzielono mu w 1936 roku, jednak wiadomo, że budowano wówczas przede wszystkim punkty oporu  „Łagiewniki” i „Kamień”. W następnym sezonie, w którym rozbudowa śląskich fortyfikacji osiągnęła apogeum, kierował budową punktu oporu „Kochłowice” (9 schronów samodzielnych i dwie izby bojowe w koszarach tamtejszej kompanii fortecznej). Natomiast o jego działalności w kolejnym roku znów brak jest informacji. Wiadomo jednak, że wówczas m.in. uzupełniono linię fortyfikacji ciężkich kilkudziesięcioma lekkimi schronami pozornymi i pozorno-bojowymi oraz wykańczano schrony bojowe, wzniesione w ogromnej liczbie w roku poprzednim, a do których m. in. huty nie zdążyły wyprodukować kompletu pancerzy.

Przebudowywano wówczas także systemy wentylacyjne tych schronów. Mjr Biesiekierski w 1937 roku przedłożył bowiem Inspektorowi Saperów autorski projekt systemu tzw. wentylacji rozproszonej – który został pozytywnie zaopiniowany przez powołaną w tym celu komisję specjalistów. System ten zastosowano w obiektach, powstających w owym roku na Śląsku (m. in. w schronach pod Kochłowicami; bezpośrednio pod kierunkiem kpt. Biesiekierskiego) i na Polesiu. Tymczasem, w 1938 roku, Inspektor Saperów zdecydował się stosować w fortyfikacjach bardziej skomplikowany system tzw. wentylacji skupionej. Co więcej i co gorsza, nakazał przystosować do nowego systemu wszystkie zeszłoroczne schrony. Wymagało to poprzekuwania ich żelbetowych ścian, zmiany przeznaczenia, a więc i „przemeblowania”, niektórych pomieszczeń, a wreszcie – zakupu wielkiej ilości silników Diesla. Mjr. Biesiekierski był przekonany, że inicjatorem tych zmian był pewien cywilny inżynier ze wspomnianej komisji, zajmujący się zawodowo dystrybucją takich właśnie silników.

Na przełomie lat 1938/39 mjr Biesiekierski otrzymał jeszcze jedno, specjalne zadanie – doprowadzenie do stanu bojowego pięciu skrajnych prawoskrzydłowych schronów ciężkich czechosłowackich odcinka „Morawska Ostrawa”, które znalazły się na zajętym w październiku 1938 roku Zaolziu. Dodać w tym miejscu należy, że do wykonania analogicznego zadania przyznawał się również kpt. dypl. inż. Maciej Kalenkiewicz, późniejszy ppłk „Kotwicz” – Hubalczyk, współtwórca formacji „Cichociemnych”, współautor operacji „Ostra Brama”, dowódca Wileńsko-Nowogródzkiego Okręgu AK. Być może, obaj oficerowie otrzymali do opracowania konkretne zagadnienia, związane z zaolziańskimi schronami, niekoniecznie nawet wiedząc wzajemnie o tym fakcie.

Na rok 1939 nie były początkowo zaplanowane żadne znaczniejsze prace na odcinku śląskim. Ówczesny szef KR nr 23, ppłk Jerzy Sochocki, starał się więc o przeniesienie całego, zgranego i wypróbowanego zespołu swoich ludzi na Pomorze lub do Wielkopolski – gdzie, jak przewidywał, powinny zostać rychło podjęte prace fortyfikacyjne. Władze zwierzchnie tymczasem uznały, że najbardziej przydadzą się oni jednak na Polesiu, gdzie zasilą tamtejsze KR nr 13. Rozwój sytuacji politycznej zweryfikował jednak zarówno życzenia, jak i plany – KR nr 23 zatrzymano na Śląsku z zadaniem budowy ciężkich fortyfikacji na przedłużeniu prawego skrzydła (a właściwie pozycji ryglowej) Obszaru Warownego, w rejonie Niezdary i Tąpkowic. Mjr Biesiekierski pełnił nadal funkcję Kierownika Budowy, jednakże wkrótce zdecydowano o przeniesieniu go w stan spoczynku, z dniem 31 lipca. Brak jest na to stosownych dokumentów, ale można przypuszczać, że w związku z narastaniem napięcia wojennego, został on jednak zatrzymany w służbie czynnej.

Informacje o dalszych losach mjr. Biesiekierskiego są bardzo skąpe. Od 2 września KR nr 23 wycofywało się na wschód wraz z lewym skrzydłem Armii „Kraków”. Mjr Biesiekierski wspominał: W czasie wojny otrzymywałem kolejne przydziały w związku z zamierzoną budową nowych pozycji – do robót jednak nie przychodziło. Można więc podejrzewać, że całą kampanię polską przebył w składzie swej jednostki. 14 września gen. bryg. Maksymilian Milan-Kamski otrzymał od Dowódcy OK. VI, gen. bryg. Władysława Langnera, rozkaz przygotowania obrony na linii Dniestru. W celu kierowania pracami fortyfikacyjnymi przydzielono mu KR nr 23. Jednak już dzień później, gen. Dąbkowski mianował ppłk. Sochockiego dowódcą saperów w odtwarzanym dowództwie Armii „Karpaty” (poprzedni jego skład został przejęty przez gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego – który objął dowództwo Frontu Południowego). Mjr Biesiekierski stał się wówczas prawdopodobnie oficerem jego sztabu. Po wkroczeniu wojsk radzieckich, dowództwo Armii przekroczyło granicę rumuńską wczesnym rankiem 18 września.

Przed 1939 rokiem mjr Biesiekierski otrzymał następujące odznaczenia: Krzyż Niepodległości (16.03.1933), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (26.05.1923), Krzyż Walecznych – czterokrotnie (1921, 1922), prawdopodobnie Złoty Krzyż Zasługi (1938?), Krzyż na Górnośląskiej Wstędze Waleczności (data nieznana), Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-21 (09.12.1928), Medal Dziesięciolecia Odzyskania Niepodległości (05.12.1928), Médaille Interalliée (22.07.1928).

W trakcie służby otrzymał pochwały pisemne od: Dowódcy Twierdzy Zegrze (1919?), Szefa Departamentu V MSWojsk. (1923?) i Szefa Oddziału III Sztabu Generalnego (1922?). W zachowanych aktach nie figurują żadne nałożone na niego kary.

Mjr. Biesiekierskiemu udało się przedostać do Paryża. Ostatni odnaleziony dokument, sporządzony przez niego, powstał bowiem w tym mieście i pochodzi z grudnia 1939 roku. Brak jest jednak jakichkolwiek dalszych informacji o jego dalszej służbie w Wojsku Polskim oraz o działalności powojennej.

Mjr Biesiekierski zmarł 12 stycznia 1950 roku i został pochowany na „polskim” cmentarzu w Montmorency (Francja).

ZIDENTYFIKOWANE PUBLIKACJE KAZIMIERZA BIESIEKIERSKIEGO:

1.Fortyfikacja Polowa, Warszawa 1922;

2.Zarys ewolucji fortyfikacji polowej w czasie wielkiej wojny, [w:] „Bellona”, tom 7, zesz. 1/1922;

3.Z dziedziny słownictwa i języka wojskowego – w sprawie słownictwa fortyfikacji polowej, [w:] „Bellona”, tom 5, zesz. 2/1922;

4.Twierdza Metz, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 10-11/1922;

5.[Krytyka wykładów mjr. Aleksandra Alexandrowicza, wydanych przez TWW], [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 1/1923;

6.Nowe ideje w fortyfikacji stałej we Francji, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, cz. 1 – zesz. 5/1923, cz. 2 – zesz. 6/1923, cz. 3 – zesz. 7/1923;

7.Rozpoznanie fortyfikacji niemieckich na odcinku pozycji między Roye i Oise [tłumaczenie z oryginału francuskiego; w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, cz. 1 – zesz. 2/1924, cz. 2 – zesz. 4/1924;

8.Zarys rozwoju fortyfikacji w Polsce niepodległej, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, cz. 1 – zesz. 8/1924, cz. 2 – zesz. 9-10/1924;

9.Bierna obrona przeciwlotnicza, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 10/1925;

10.Ostróg forteczny, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 11/1925;

11.Kilka słów o „ostrogu fortecznym” , [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 2/1926;

12.Jeszcze kilka słów o „ostrogu fortecznym” , [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 3/1926;

13.Współczynnik fortyfikacyjny, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 4/1926;

14.Historia fortyfikacji na ziemiach polskich w dobie porozbiorowej, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, cz. 1 – zesz. 6/1926, cz. 2 – zesz. 7/1926, cz. 3 – zesz. 8/1926;

15.Tajemnica w fortyfikacji stałej, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 10-11/1926;

16.Fortyfikacje niemieckie na granicach polskich, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 2/1927;

17.Zagadnienie ciągłości w fortyfikacji polowej (na podst. Chavineau, Revue Militaire Française 1.V.1927, [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 6/1927;

18.Na marginesie instrukcyj maskowania, [w:] „Bellona”, tom 29, zesz. 3/1928;

19.[5-lecie OSInż – SPSap] [w:] „Saper i Inżynier Wojskowy”, zesz. 9/1928;

20.Trzy zagadnienia z zakresu wentylacji budowli fortecznych, [w:] „Przegląd Wojskowo-Techniczny”, tom IX, zesz. 1/1931;

21.[Schron przeciwlotniczy] [współautor: ppłk Józef Siłakowski; w:] [w:] „Przegląd Wojskowo-Techniczny”, tom XIV, zesz. 11/1933;

22.Zastosowanie żelbetonu do budowy schronów przeciwlotniczych, [w:] „Przegląd Wojskowo-Techniczny”, tom XIX, zesz. 3/1936;

23. [Uwagi do ustawy z 29 kwietnia 1938 roku o OPL], [w:] „Przegląd Saperski”, nr 1/1939.

(parę rzeczy jest jeszcze do uzupełnienia i uściślenia - proszę o ewentualne uwagi techniczne i merytoryczne)
_________________
Boże Święty!!! Chłopaki!! Chodźcie tutaj i patrzcie - linia smołowania tego obiektu przechodzi 2,5 cm niżej niż podał Miniewicz! (Rav M. Manczkin)
 
     
Aufmann 
podpułkownik



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 614
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-16, 01:28   

Witam,
Biesiekierski skierowano do prac na Górnym Śląsku prawdopodobnie po odejściu na Polesie Wańkowicza. Jestem ciekawy, ilu naszych kolegów skojarzy modyfikacje schronów z wentylacją podłogową z działalnością Kazimierza Biesiekierskiego.

Jest to mój pierwszy post od dłuższego czasu na tym forum. sqh, bardzo ciekawe opracowanie. Czy będą następne?

Wbrew pozorom jest znacznie więcej komercyjnych opracowań Biesiekierskiego. Przykładowa pozycja poniżej.


Auf... pozdrawia
_________________
Przejmujący chłód betonu i stali...
 
     
Aufmann 
podpułkownik



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 614
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-16, 01:45   

Przepraszam, ale nie mogę wstawić załącznika. Technika nie pozwala, mimo kilku prób.

inż. Kazimierz Biesiekierski, inż. Jerzy Nechay Wskazówki przy budowie popularnych schronów żelbetonowych z gotowych elementów. Warszawa 1939 Nakładem firmy "Stelcon" Sp. z o.o.

Zrzut ekranu-1.jpg
Plik ściągnięto 32 raz(y) 23,25 KB

_________________
Przejmujący chłód betonu i stali...
 
     
Aufmann 
podpułkownik



Kraj:
Poland

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 614
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-16, 01:47   

Przepraszam, ale nie mogę wstawić załącznika.
_________________
Przejmujący chłód betonu i stali...
 
     
sqh 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 436
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-01-16, 11:13   

Aufmann napisał/a:
Biesiekierski skierowano do prac na Górnym Śląsku prawdopodobnie po odejściu na Polesie Wańkowicza.


Nawet nie prawdopodobnie, ale na pewno - w grudniu 1935 roku utworzono Inspektorat Saperów Sztabu Głównego, co spowodowało - od sezonu budowlanego 1936 poczynając - ogromną rozbudowę ilościową, ale i znaczącą przebudowę struktur polskiej służby fortyfikacyjnej. Do tamtejszej Rezerwy Personalnej ściągnięto kilkudziesięciu oficerów i z nich formowano nowe Kierownictwa Robót, zaś tych, którzy byli już w służbie, przetasowano na stanowiskach.


Aufmann napisał/a:
Jestem ciekawy, ilu naszych kolegów skojarzy modyfikacje schronów z wentylacją podłogową z działalnością Kazimierza Biesiekierskiego.


Ci, którzy przekopali trochę archiwaliów, to wiedzą :-) Niemniej jednak, bez poznania szczegółów technicznych obu systemów wentylacji, otwartym pytaniem pozostaje, czym faktycznie dyktowana była konieczność zmian. Swego czasu Jerzy, w swoim pionierskim artykule o linii rozwojowej polskich schronów, postulował, że system Biesiekierskiego się po prostu nie sprawdził. Taki logiczny wniosek nasunąłby się zapewne każdemu, po oględzinach schronów z kanałami w podłodze i wykutymi dziurami w ścianach. Relacja Biesiekierskiego natomiast jest na pewno w jakimś stopniu subiektywna i poza nią nie ma żadnych dowodów na spisek, jednakże inni czołowi przedstawiciele polskiej służby fortyfikacyjnej (płk inż. Bagiński, ppłk Siłakowski, mjr Kleczke) wspominają w swoich wojennych i powojennych relacjach o zafascynowaniu głównego decydenta - czyli gen. Dąbkowskiego - techniką i detalem; jego skłonnością do rozmachu i stawiania na rozwiązania skomplikowane, droższe i bardziej efektowne - choć niekoniecznie bardziej efektywne.

Aufmann napisał/a:
Jest to mój pierwszy post od dłuższego czasu na tym forum. sqh, bardzo ciekawe opracowanie.


Ja też tu z rzadka piszę ostatnio. Widać, posucha w "branży" :cool:

Do wstawienia tego biogramu zmobilizował mnie Hege, z którym sobie ostatnio korespondowaliśmy na privie. Wstawiłem go, mimo pewnych niedoskonałości. Jak sam zauważyłeś już na przykład - ma on niepełną bibliografię (a niektóre tytuły publikacji, ujęte w nawiasy kwadratowe, są jeszcze do konkretnego ustalenia), nie sprawdzone i nie uściślone do końca daty nadania odznaczeń, itp.

Aufmann napisał/a:
Czy będą następne?


Kilkanaście już jest gotowych ).1

Aktualnie siedzę w CAW właśnie głównie nad teczkami osobowymi polskich fortyfikatorów i przekroczyłem już połowę roboty - nie było ich wszak tak wielu. Zostało mi jeszcze parunastu absolwentów III i IV Kursu Fortyfikacyjnego oraz trzy kursy Wyższej Szkoły Inżynierii - ale ci ostatni zwłaszcza mają dość cienkie teczki, gdyż byli z reguły młodzi, promocje oficerskie uzyskali już w niepodległej RP i za wiele nie zdołali dokonać. Po wojnie zaś z reguły nie przyjmowano ich do LWP jako niepewnych, ale rejestrowali się jako oficerowie i mają swoje teczki.

Potem oczywiście uzupełniam to relacjami londyńskimi, danymi z książek, opracowań itp. Udaje mi się również dotrzeć do rodzin niektórych oficerów i od nich pozyskać bezcenne informacje i materiały.

Zamierzeniem przyszłościowym jest oczywiście słownik biograficzny oficerów polskiej służby fortyfikacyjnej. Żeby na przykład było właśnie wiadomo, kto wymyślił wentylację podłogową, albo kto, po kolei, był głównym kierownikiem robót fortyfikacyjnych na Śląsku, Nowogródczyźnie, czy Polesiu.

* * *

Przy okazji: pisałem do Ciebie dawno temu maila, ale nie uzyskałem odpowiedzi, podczas gdy chciałbym Ci się odwdzięczyć za nadesłane mi niegdyś fotografie wiadomych dokumentów analogicznymi, pozyskanymi wkrótce potem przeze mnie. Prześlij mi, proszę, na priv jakiś swój aktualny adres mailowy.
_________________
Boże Święty!!! Chłopaki!! Chodźcie tutaj i patrzcie - linia smołowania tego obiektu przechodzi 2,5 cm niżej niż podał Miniewicz! (Rav M. Manczkin)
Ostatnio zmieniony przez chudzin 2013-08-06, 08:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1772
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-01-16, 15:20   

Dzięki sqh za biogram, chętnie przeczytam przyszły słownik.
Nie wiedziałem, że był z niego taki "pistolet", cztery Krzyże Walecznych o czymś mówią. Jego dzieje mówią też jaką boczną furtką dla rozwoju kariery wojskowej był wybór "zawodu" fortyfikatora w II Rzeczpospolitej. Mimo dobrych opinii i orderów 13 lat był kapitanem. Pewnie nie pomogło mu też, że wywodził się z byłej armii rosyjskiej i w czasie wojen 1919-20 albo sam sie szkolił, albo szkolił innych.
Nie wiedziałem też, że brał udział w powstaniu, sprawdziłem, że kilkakrotnie występuje w książce Zyty Zarzyckiej "Polskie działania specjalne na Górnym Śląsku 1919-1921", jest nawet zdjęcie.

PS @aufmann
Kłopoty z załącznikami są na tym forum już od kilku miesięcy, by załączać obrazki trzeba się posiłkować serwerami zdjęć np. http://imageshack.us/ czy kontem w googlowskim picassa.
_________________
Fortyfikacje w Polsce północnej http://www.fort.xn.pl
Kazamata - Blog fortyfikacyjno-historyczny https://blogkazamata.wordpress.com
 
     
sqh 
Expert



Kraj:
Poland

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 436
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-01-16, 15:49   

Słownik to kwestia pewnie jeszcze kilku lat (zwłaszcza, że to nie jedyna publikacja, którą mam aktualnie na warsztacie), ale wcześniej najobszerniejsze biogramy największych fortyfikacyjnych "pistoletów" pewnie gdzieś puszczę samodzielnie (rzecz jasna, opatrzone aparatem naukowym). Gdy dojdzie co do czego, to dam znać, gdzie są do poczytania.

Biogram powyższy, jak wspomniałem, absolutnie nie jest dość doskonały - naprędce doprowadziłem go do stanu używalności po naszej korespondencji - a dopiero w najbliższym czasie zamierzałem np. zajrzeć w CBW do wspomnianej przez Ciebie książki Z. Zarzyckiej. Poza tym, do wyczytania w Dziennikach Personalnych (a te są już w necie, więc można je w domu przeglądać, tylko czas trzeba mieć) są dokładne daty nadania odznaczeń, itp.

Poza tym, teraz napiszę na podany mi przez Ciebie adres, z prośbą o ewentualne uzupełnienia.
_________________
Boże Święty!!! Chłopaki!! Chodźcie tutaj i patrzcie - linia smołowania tego obiektu przechodzi 2,5 cm niżej niż podał Miniewicz! (Rav M. Manczkin)
 
     
hege22 
generał brygady



Kraj:
Poland

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Paź 2005
Posty: 1772
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-01-16, 23:21   

Postaram się jutro zeskanować zdjęcie, w razie czego mogę zeskanować też kilkanaście stron dotyczących oddziału Meissnera.
Mam gdzieś też tom wspomnień Meissnera min z działalności w powstaniu, nie pamiętam czy występował tam Besiekierski.
_________________
Fortyfikacje w Polsce północnej http://www.fort.xn.pl
Kazamata - Blog fortyfikacyjno-historyczny https://blogkazamata.wordpress.com
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fortyfikacje II Rzeczypospolitej 1918-1939